Niedziela.
Mój blog umarł? ;>
Ale nie skasuję go.
To jedyna rzecz do której się przywiązałam.
Może dlatego że tylko tu mogę być anonimowa.
To nie nasza klasa, epuls, czy photoblog.
Spokojnie tu i cicho, aż za bardzo.
Może kiedyś znów najdzie mnie ochota coś napisać.
" Nawet gdy kiedyś odejdziesz
Nawet gdy miałoby nie być nas...
Niech stanie się co nam pisane
teraz na zawsze "
asiuchnaa 2008-09-21 10:40:20
skomentuj (0)
PONIEDZIAŁEK
"Chociaż raz
warto umrzeć z miłości.
Chociaż raz.
A choć by po to,
żeby się później chwalić znajomym,
że to bywa.
Że jest.
...umrzeć."
Pryskają marzenia.
Pozostaje nadzieja...
że może kiedyś.
Maj chcem maj!
Szybciej!
asiuchnaa 2008-04-28 21:45:11
skomentuj (0)
PIĄTEK
No i co. -Marzec
No i co. -6 też był.
No i nic.
Niby dorosła. Za dużo powiedziane...
Więc czego sobie życzę... Hm pomyślmy. Zdrowia? Nie, bo i tak go nie mam, moja dywiza co ma być to będzie. Będzie nawrót to będzie, zero stresu. Szczęścia? Kimże jest ten ów miły człowiek? Nie znam... Może kojarze, był u mnie chyba w czwartek. Nie powiem miło przy nim, miło. Ale cóż z tego kiedy dziś już mnie opuścił. Miłości? Jest potrzebna, nie powiem, ale nie w nadmiarze. Wystarczy mi by było tyle ile jest, by ta co jest się nie skończyła.
No więc życzę sobie: Wiary, że się uda, że dam radę, że Ktoś jest ze mną. Umiejętności Przebaczania, bym umiała zapomnieć to co tak trudno zapomnieć. Wytrwałości w dążeniu dalej, że to co robię ma jakiś cel, że do czegoś dojdę. Spokoju i opanowania... zdecydowanie za dużo się denerwuje. Na siebie, na innych... Wyrozumiałości, bym umiała uszanować czyjąś wole, czyjąś inność. I może jeszcze troszke Zorganizowania, bym potrafiła znaleść czas dla przyjaciół, dla tych którzy mnie potrzebują, na rozmowę czy też na milczenie, byle wspólne.
Nie oczekuje dużo. Troszkę może się rozcarowałam, trochę się przejełam, ale nadzieją przykryłam to co wiedziałam w głębi siebie już dawno. Trudno, wejde do świata dorosłych bez tłumów, okrzyków i fanfarów. Po cichu, z tymi którym choć trochę na mnie zależy.
"Bo widzisz, tu są tacy, którzy się kochają i muszą się spotkać, żeby się ominąć."J.Twardowski
asiuchnaa 2008-03-07 19:50:26
skomentuj (0)
Środa
Dzień doby. TVN chciało by się dodać...
Aaaale nie. Okej bez żartów. Nowy rok i do tego rok pełnoletności. Aż kipi nam uszami pełnoletność. Jak sweeeet xd
Biorę się do pracy, biorę się w garść. Bez cynizmu i ironi powiedziałam to JA na progu nowego roku. (Poetka ze mnie wychodzi;>)
okej bez żartów, bez wkurzania od rana. Będzie dobrze :) To bedzie dobry rok. I trzeba za parę spraw się wziąść, ale jestem zdolna, silna i dam radę :) U bogu silna gromada M;* M;* A;* Damy radę;)
Reasumując: to będzie dobry rok :)
asiuchnaa 2008-01-02 19:49:16
skomentuj (1)
Czwartek
Chyba już po światch. U mnie to już nawet wcześniej było po świętach.
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem itp. itd. I co ja poradzę że dziś spuchnięte powieki.
I nie ma sensu dociekać czyja wina. Każdego po trochu.
A dziś powrót do rzeczywistości? Nie całkiem, ale po troszeczku chyba muszę.
Przydałoby się częściej napisać ;O
asiuchnaa 2007-12-27 10:19:42
skomentuj (0)
1 listopada
Wiara czyni cuda.
Czyż tak?
Hm,
Wierzę. Wierzę w wiele rzeczy. W Boga, w miłość, w to, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Ta wiara mi pomaga. A czy czymi cuda? Może ja już nie chce tego cudu. Pwoedziałam sobie łaski bez. Poprostu przyzwyczaiłam się do tego co jest. Gdyby zdarzył się cud, może brakowałoby mi tego.
Wierzę, że wszytsko ma jakiś sens. Nie ma nic bez przyczyny. I moje cierpienie się komuś przydaje.
Tak bardzo mi szkoda, że nie mam ani jednej babci. Że tak mało je znałam, prawie wcale. Że nigdy praktycznie nie zdąrzyłam z nimi 'poważnie' porozmawiać. Gdzież takie dziecko znalało by na to czas, zawsze ten czas miała jeszcez być... I teraz nie ma, nie ma nic. I tak cholernie przykro patrzeć...
[*][*][*]
"Tak więc trwają nadzieja, wiara i miłość - te trzy,
z nich zaś największa jest miłość"
asiuchnaa 2007-11-01 22:10:44
skomentuj (1)
PIĄTEK
31 sierpnia :| Piękna data...
Wogóle pięknie :|
Jak zwykle koniec w najmniej odpowiednim momencie. Koniec pięknych wakacji 2007.
I co teraz będzie? :(
P.S. kocha? nie kocha?
<3
asiuchnaa 2007-08-31 22:52:24
skomentuj (0)
ŚRODA
Troszkę żem nie pisała :) Ale widzę, że nikt się nie obraził :) No cóż :D
No więc nie wiem od czego mam zacząć wogóle :) Najważniejsze, że jest pozytywnie w sumie :)
Święta spędzone w szpitalu :( Niestety. Dziwnie było. Jak zwykle trochę łez, nie byłabym ja gdyby ich nie było :)
Wogóle po szpitalu też jakoś było ich więcej. I do niedawna jeszcez też. Myślałam, że to jakieś załamanie nerwowe, trochę tak... Ale w sumie już dobrze :D Zawsze jest ktoś kto pomoże :)
W piatek ten ostatni na weselicho się wybrałam. Do moich kochanych na Kujawy zawitałam :) Wesele cud, miód i orzeszki :) Miło i wogole. Ale najwazniejsze, ze zobaczyłam wszystkich moich ukochanych;* I gdyby ocenki już były wystawione to chyba bym nie wróciła :) Ale już niedługo :D A dokładnie 10 dni szkolnych ;) I wakacje :) I przyjeżdża Madzia :) I jedziemy sobie :) I bedzie bosko :) Jak jeszcze nigdy nie było :D
Jak widać harmonogram napięty, więc zupełnie nie wiem kiedy zajrzę i napiszę cokolwiek. Ale zajrzę :) Kiedyś napewno :) Byle do wakacji :D
asiuchnaa 2007-06-06 17:36:41
skomentuj (1)
CZWARTEK
Miło mieć takie miejsce, do którego zawsze można wrócić. Taka rezerwa. I odpoczynek od wszystkiego. Ludzie zaglądają na tego bloga, czasem dłuższą chwile posiedzą, później znikają. Tylko ja zawsze wrócę...
Wracam w chwilach dobrych, złych, obojętnych. Kiedy ktoś jest obok, lub go nie ma. Częściej go nie było niż był. Teraz jest. Już dłuższy czas. I jest mi dobrze. To dobrze.
Jest jeden ważny człowiek. Czterech mniej, a jednak też. Moja samotność chwilowo odpłynęła.
Dziwnie potrafię zachować pozory. Dobrze mi wśród nich, nie chcę psuć humoru ani swojego, ani ich. Dobrze jest posiedzieć, pośmiać się. Dopiero 4 ściany mi przypomną, co złe.
Indywidualistka. Ktoś powie egoistka. Może troszkę. Cóż. Trochę za krótko żeby się tym przejmować.
Ja się pogodziłam. Dlaczego M. nie może? Nie wiem. Trudno. Nie wiem, przeczekam, popatrzę. Będzie to, co musi być.
Minął rok, wiecie? Wiecie, może nie wiecie. 6 marca minął znów rok, kolejny rok. Czy to dobry wiek, żeby spoważnieć? Chyba. Chyba tak. Chyba trzeba. Ale trochę szkoda.
A tak wogóle? To co zwykle. Jutro sprawdzian z niemieckiego, z polskiego, z angielskiego. A ja siedzę i nic nie robię. W poniedziałek rekolekcje się zaczynają. To dobrze. Odpocznę. Chociaż pewnie nie. Ale to nic. Ma być, że odpocznę.
Ok. Powiedziałam, co chciałam. Chyba będę zaglądać częściej.
P.S.Wiosna. Podobno.
"Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."
asiuchnaa 2007-03-22 17:14:10
skomentuj (1)
Poniedziałek
I po feriach...
Jak z bicza strzelił... hah
Nie lubie polskiego, św.Aleksego i pani Sz. Bleeeeeeee
Na walentyki... pozostaje Klub Samotnych Serc ... oj
Ok wszytsko, biorę się do roboty!
Przyrzekam, obiecuję, wszem i wobec...
tssss...}}
...pusto obok wciąż,
znowu gorzka noc,
lecz serce wie więcej,
przeczuwa szczęście,
jak w niebie,
do Ciebie powiem to nareszcie.....
Kocham Cię...
asiuchnaa 2007-02-12 18:57:25
skomentuj (2)
Niedziela
Ach... ferie :)
Się będę zachwycać teraz za każdym razem :] No ale cóż poradzę że się cieszę :D
Masz razcję Agatko... dziś to nawet już 37 dni :D Wielkie odliczanie ;) A co to będzie w przyszłym roku :D Najlepszy motyw że to już jest post... Ojć :(
A wogóle miło było...
W piątek. My naprawdę myślałayśmy że 7.30 ma oznaczać 19.30 {lol} No ale nic. Spotkanie na szczycie :D Chrumbak rozrabia w Veronie haha...
I na rynku też... Chrumbuś to jest Chrumbuś ;*
"NIe tędy... tyle się namęczyłam" {lol} :D
No... ale koniec był nieudany :( Taka konwersacja przez drogę że szok. No i w sobotę się skończyło ;* Ale tak musiało być... My to wiemy...
To nie był facet dla Ciebie :P
A wogóle sie nie wyspałam... Bo się położyłam chyba o 1.30
I krokiety na śniadanie... ojej:D
Szukam chętnych na zajęcia w Panoramie! Zgłaszać się... :)
Idę.
POwrócę NAPEWNO :D
"Anything could happen baby
Love is crazy!"
asiuchnaa 2007-01-28 15:28:18
skomentuj (1)
Środa
"Spalimy w kominku nasze dzieci...
Obudzimy się wolni, bez żadnego bagażu!"
Jakoś piszę mało ostatnio. Wogóle prawie nie piszę... Jakoś tak wyszło.
Czas leci sobie powoli... NIe, nie powoli, dość szybko. Wogóle jest inaczej. Wydaje się że lepiej... Prawie jestem pewna.
Jeszcze tylko 41 dni...
A wogóle to w piątek zaczynam ferię :D JuPi!
A jutro musze kupić nową Vivę ;)
Jestem na diecie.
{{ ohho... ^^
Wszystko co chciałam chyba powiedzieć :) Tak mi się wydaję ;] Ale postaram się pisać coś niecoś częściej :D
"A potem będziemy się kochać
Będziesz tulił mnie i całował jak dawniej..."
asiuchnaa 2007-01-24 18:45:39
skomentuj (3)
Poniedziałek
"Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń,
że może z niej uczynić Betlejem.
Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce,
że może przyjąć nowonarodzoną miłość...
Do tego wystarczy tylko wiara i nadzieja,
a miłość przyjdzie sama..."
Życzę wiary i nadzieji... a miłość przyjdzie sama!
Wesołych ;*
asiuchnaa 2006-12-25 14:08:06
skomentuj (3)
Piątek.
Matrix leci. I tak wole pierwszą część :P
Jest pozytywnie. Bardzo:)
Bardziej oczywiście się da...
Ale co za dużo to niezdrowo :D :*
Przede wszytskim Warszawa. Wycieczka świetna:D
O północy pod szkołą... i wogóle pierwsze godzinki wesoło :D
Później trochę jakby spokojniej... i wogóle niby trochę sen...ale i tak to nic nie dało.
Rano byłam nieprzytomna... ;O
No i do muzemu. Nie powiem ciekawie... ale brak snu dał się we znaki.
Pojechałabym sobie jeszcze raz sama na spokojnie.
Później powązki. No i Stare Miasto.
Z Anik sobie chodziłyśmy :D Na jedzonko... i już po bransoletkę szłam, a tu niespodzianka :D
Spotakliśmy panów i panie nasze no i jedziemy do 'Śwista'
Przygody z tramwajem i z metrem :D Jaaaa... no coment tutaj ;O
A później już sesja zdjęciowa i do autobusu SPACIU!
Taaa... spaciu... co pół godziny się budziłam... ech.
W domciu o 4 ... i nareszcie lulu :D
To tyle wrażeń.
Ogólnie było miło ;)
A teraz jest jeszcze milej;]
Ach... oby tak dalej.
A co do facetów... Ech... No niby i tak jest że ich tylu... Ale krczę czy oni muszą mieć takie małe mózgi? I wogóle... :/ Szkoda gadać :( Także nici z tego ONLY;) POzdrawaim :* All :) Ancie szczególnie :*
asiuchnaa 2006-11-24 22:14:36
skomentuj (3)
Piątek.
"Znam Cię na pamięć[...]
Obok jesteś wciąż i nie ma Cię...
Nie potrafisz wpros (NIE) KOCHAĆ MNIE...
Może to nie nam pisana jest,
taka miłość aż po życia kres?"
Może... hm [?]
Długo mnie nie było tu.
Jakoś tak.
Ogólenie super i pozytywnie...
NAprawdĘ! Chyba że oszukuję samą siebie...
Nieee... mam już dużo, dużo dostałam.
Dziękuję :*
Jednego tylko brakuje,
ale będę cierpliwa...
I będzie dobrze :)
Chociaż raz chyba może mi się udać?
Haaa jadę do Warszawki :D
Z moją Asik, może z Anią :*
Będą jaja heh z Rudy :D
;]
Widzicie...POzytywnIE!
"Chcę znów wierzyć w miłość.
mieć siłę by wstrzymać łzy,
mieć prawo do walki,
znów dotknąć gwiazd,
zatrzymać czas..."
"Pokochaj mnie z całych sił,
pokochaj mnie na sto lat.
Pokochaj mnie, jakbyś był tak młody,
jak był dawniej świat.
Już zielenieje sad po burzy,
nim roztopimy się w podroży.
Ty kochaj mnie od nocy,
do nocy, aż po noc."
asiuchnaa 2006-11-10 21:17:45
skomentuj (4)
Sobota?NIedziela.
Jestem kobietą
Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie
Wolna jak rzeka
NIGDY NIGDY NIE PODDAM SIę!
Czy jest lepiej nie jestem przekonana. Ale idę do przodu nie stoje w miejscu. Weekend krwde mi zleciał... piątek, sobota, niedziele prześpie. Krde już jest niedziela a ja ją marnuję, ale cóż. Jesień też bywa ładna :) Bedzie ładna :) Nie poddam się! Napewno nie :) :***
Ech... znów będzie poniedziałek :(
asiuchnaa 2006-10-08 01:53:11
skomentuj (3)
Sobota.
Kurwdę... ;(
Nie umiem tego wytłumaczyć :(
A jednak chciałam to napisać... Chociaż nikt nie zrozumie...
"Nie na krześle, nie we śnie
Nie w spokoju i nie w dzien
Nie chcę łatwo, nie za sto lat
Chciałbym umrzeć z miłości..."
"Każdy krok zaprowadzi nas
Szybciej wolniej lecz ku sobie
Dajmy tylko temu czas wiem...
Nie odrzucaj moich rąk
Nie wzbraniaj się
I wyrzuć ten gniew wyrzuć tę złość
MIęDY NAMI MOżE BYć INACZEJ!!"
poprostu
there's no other man like you
Oh baby, baby, I love You
...
I feel so lonely
So lonely
Ogólnie w szkole pozytywnie. Dzisiaj była u mnie Ania. Posiedziałyśmy chwilkę, pogadałyśmy. W piatek otrzęsiny :D :) Pewne koncepcje są ale się zobaczy. Hm... Diobra nic :P :) Lecem sobota... Nareszcie :D Muszę się wyspać :) Baj :*
asiuchnaa 2006-09-22 21:55:22
skomentuj (2)
Sobota.
Matko... jutro już niedziela i znów koniec weekenndu :(
Ech... ognisko było się paliło...
I było fajnie... No może z wyjątkiem kilku dziwnych rzeczy. Ale się wytnie :) Będzie dobrze. Musi być.
:*dla A.:* A.:* M.:* :)
asiuchnaa 2006-09-16 21:38:55
skomentuj (2)
Czwartek.
But I'm a Supergirl and Supergirls don't cry
...
But I'm a Supergirl and Supergirls just fly
Hmmmmm...? Nowa szkoła...
Jak dla mnie, nie wiem, nic tu nie ma ciekawego, tym bardziej przyjemnego, jak może coś być przyjemne, jak się pisze na matematyce 3 strony w zeszycie B5 kratka w kratkę :/ A wogóel jestem supergirl... i będzie dobrze...
tsssss...
Ja pie***** za dużo przeklinam po pierwsze, ale już mnie wkurzają niektóre rzeczy, co się dzieją w klasie... :( Może to tylko pierwsze złe wrażenie, może nie będzie tak źle... (?) :|
BĘDZIE DOBRZE! Powtarzać sobie 10... nie 20 razy przed snem! Budzić się z tą myślą! Jupi... jutro na 3 lekcje... nareszcie cos konkretnego ;) Diobra ide ... nie biadole. Napisze jak się coś poprawi... Kiedy to będzie...hmmm
asiuchnaa 2006-09-07 19:50:03
skomentuj (2)
Środa.
"Nie będę płakać już za nikim,
bo szkoda moich łez.
Od teraz będę silna, twarda
nic już nie złamie mnie...
Tak mówiłam wczoraj..."
Pierwsze klasowe spotkanie. No cóż... hmmm... no coment? :(
Nieee będzie dobrze! tiaaaaa
Ja pier**** to jedyne co moge powiedzieć... wogóle polski PAN (widzieliście poloniste faceta???) K.K :/ Asiuuu... co się przejmujesz, zawsze jest amnestia dla maturzystów... :/zostaje mi tylko pomoc Pani A.S... Matama, hmmm zobaczym, a jak nie to korki. Wszytsko już ustalone :P Mam zapobiegawczą mamę :) Jedne co się ciesze to historia :D Chyba nareszcie polubie ten przedmiot ;) Nio i fakultety z gegry(?) raczej... nio i angielski ... hmmm trza się wziąść.
MATKOoo, znów sie zaczyna :((((((( ;((((
Diobra byle do wakacji...
Wogóle idziemy do Romka Wielkiego z propozycją 6na6 rozumiecie? Nie? To Wam wytłumacze 6 miesięcy wakacji, 6 miesięcy nauki. Kto to by widział żeby było 10na2... :/ A romcio przed wyborami to napewno się zgodzi... Podpisy pod petycją w komentarzach do tego wątku!!!
Dziora idę... marnować ostatnie dni tego uroczego błogiego wypoczynku. Leże i pewnie zasypiam. BAj.
"A te dni ciszy, które, które dzielą nas
podpowiadają mi złe obrazy...
Musze to przespać, przeczekać... przeczekać trzeba mi...
A jutro znowu pójdziemy nad rzekę..."
asiuchnaa 2006-08-30 19:33:34
skomentuj (2)
Sobota.
No i praktycznie po wakacjach. No bo już większych wzlotów nie będzie...
Wróciłam od moich NajKofańszych. Oczywiście ryczałam jak opentana... Nio bo wszystko przez tego faceta od remontu! Przylaz taki w przeddzień wyjazdu i się cieszy... A ja miałam zostać... i jak tylko przyszedł to wszytskie moje plany w gruzach legły.. :( :( :(
Ale nie pękajmy... tylko rok... BOŻEEE>... aż rok!!!
Ale przyjedzie Madziuchna moja! :D :* KOchanie czekam! Nie pekajmy to tylko rok :)
No a pozatym to kupuje tam działkę na domek :) I tam sie buduje i tam się wyprowadzam! I już...!! Postanowione :)
Byle się wyspać przed wrześniem, co też będzie ciężkie do zrobienia, bo remont trwa...
Najfajniejsze jest to, że dopiero 31 sierpnia będzie okno. Czyli pierwsy tydzień września jestm na walizkach... heee... nie no faaajnie... cudownie wrecz...
Ech... idę... nie wiem co robić... coś robić... albo nic nie robić... po prostu, pisać mi się nie chce... więc ide... baj :*
asiuchnaa 2006-08-19 18:07:30
skomentuj (5)
Piątek.
Matko... już sierpień. Nim sie obejrze i już będzie po wakacjach :( sssstrasne...
Wakacje średnio się udały, jak narazie. Nad morzem byłam, jeszcze mam jechać, ale pogoda jakoś nie zachęca.
Nio i do moich KOchanych nareszcie! Byle szybko i na długo :) :*
Między nami nigdy nic nie było,
Nasze dłonie nigdy nie spotkały się...
asiuchnaa 2006-08-04 22:32:47
skomentuj (2)
Wtorek.
Wakacje...
Cieplutko. Kocham cieplutko i wakacje.
Kocham jak ktoś do mnie przyjeżdża.
Kocham jak gdzieś wyjeżdżam.
Nienawidze pożegnań.
Dziś znów płakałam.
KOchana moja Natalka, Jarek, Renata...
Czekam kiedy w końcu tam pojadę.
I nad morze... nareszcie nad morze, cały tydzień prawdziwego wypoczynku.
Czasem chciałabym tak mocno powiedzieć: 'Chwilo trwaj...!!'
8.07.2006
'W Twoim śnie jestem Gwiazdą
Ze starego romansu(...)
Smak kawy Cię budzi
A minuty wciąż płyną...
Co jest? ? ? ?
Nie jeszcze NIE. Jeszcze nie teraz.
Jeszcze nawet nic nie zrobiłam...
Nie zdąrzyłam się poruszyć.
Nie niszczy mnie...
asiuchnaa 2006-07-04 22:08:40
skomentuj (2)
Piątek.
łezka spływa po policzku...
Trzy lata...
...
:(
łezka...
i kolejna
"Bo wczoraj jest snem,a jutro tylko wizją"
asiuchnaa 2006-06-23 13:38:32
skomentuj (2)
Poniedziałek.
Odchorowałam swoje więc piszę...
No więc...
Piątek bal :D Przygotowania pełną parą, zrobiłam sobie fryza, poszłam się malować do An i bym się prawie spóźniła... normalnie mój rekord życiowy ---> do szkoły doszłam w dziesięć minut i na szpilkach :P Najpierw polonez... dyro się wypinał i dyrekotorka komentowała... :P Powitanie, rozcięcie wstęgi takiej, no i się zaczęło :D Najpierw do stolików raczej zasiadliśmy :D Kanapeczki i ciasto powsuwaliśmy :D na zakąske paluszki :) No i się bawimy... i tak się bawimy i bawimy :) Długo i szczęśliwie :D W miedzyczasie pizze rzucili, ale ży my "F" to dla nas nie starczyło, musielismy czekać na drugi rzut :P Ale ogólnie było super superowo :D na korytarzu telewizorek i mecz :) A ja na szpilach wytrzymałam do 22:00 chyba normalnie :D aż dziw :) Potem przerzuciłam się na płaskie. No i tak jeszcze godzinkę się pobawiliśmy, pobojowisko zostawiliśmy :P A że nam było mało to do Cancuna się wbilismy. Ale ja juz umierałam... nieco czułam się słaba... zadzwoniłam po taryfę i przed drugą w domciu byłam. Spać nie mogłam, ale to szczegół :P Sobotę w łóżeczku z gorączką przeleżałam, ale już w niedzielę się prawie wykurowałam :D ... jak rymuje normalnie :D:D jeeeach :)
Ogólnie dziś już czuję się dobrze, nie pomyślcie inaczej :P :) :D Jeszcze byle angielski załatwić i już mam wakacje :P :) Ech... idę się poopalać :) Słońce dobrze mi robi :D:D:D :) Baj :*
asiuchnaa 2006-06-12 17:41:58
skomentuj (4)
Piątek.
Więc piszę cos, bo może się za mna stęskniliście! Mam nadzieję! :D
Ech... byle do wakacji, bo juz nie wyrabiam... I smutno tak jakoś :( Ciężko...
Jestem indywidualistką...
Jestem perfekcjonalistką...
Jestem marudna...
Jestem... a jednak mnie nie ma.
SupeR Grupa GórĄ
A My kanałami... :(
Fajnie by było jakbym była z Tobą Agatko w klasie! Ale mam nadzieję i życzę Ci tego, że dostaniesz się na Puszkina!
Idę... bo kto mnie wogóle słucha i czyta... :(
asiuchnaa 2006-06-02 15:06:16
skomentuj (7)
Piątek.
Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły
zapaliły papierosy wyciągnęły flaszki
chodnik zapluły ludzi przepędziły
siedzą na ławeczkach i ryczą do siebie
wszyscy mamy źle w głowach żE żYJEMY!!
hej hej la la la la hej hej hej hej!!!!
Życie sobie leci.
Majóweczka była i się skończyła :)
Bayer Full Kochamy Was ;)))) >wielkie lol<
Byle do czerwca ;)
...a jeśli wciąż tęsknisz za mną,
tak jak za Tobą tęskie ja,
proszę odezwij się do mnie,
choć nawet jednej łzy nie jesteś wart!
asiuchnaa 2006-05-05 18:36:58
skomentuj (3)
Niedziela.
Ja już nie wierze...
Ja ciągle wierze... w GNIJĄCY ŚWIAT...
asiuchnaa 2006-04-30 22:23:14
skomentuj (1)
Piątek.
No i po wszystkim, mozna by żec... (przez jakie to ż?)
Czyli mówiąc po polsku - po testach. Ogólnie nie było źle.
A teraz już luzik :D Maj zleci... Majóweczka :D sie szykuje... BajerFulll normalnie przyjeżdża!! Jeach... majteczki w kropeczki!! Idziemy ... a co! :)
Byle do czerwca kochani :*:*
asiuchnaa 2006-04-28 18:44:57
skomentuj (1)
Wtorek.
No a cóż ja mam napisać Kochana??? :)
Nie mam nawet weny, by stworzyć coś ciekawego.
Leci sobie życie.
Najpierw rekolekcje były. Bardzo zresztą fajniusie. No i jakoś tak dobrze było w czasie tych rekolekcji, wiele można było z nich wynieść. Na czuwanie bardzo chciałam jechać ale...:( zawsze jest jakieś ale. Musze sie pomodlić, zeby na to udało mi sie pojechać.
POtem Szczecin! :D :D :D No poprostu jesteśmy najlepsi!!! :) II miejsce w województwie! BOMBA poprostu :) Ale cóż by mogło być innego! Takie talenty jak my :D Radość była niesamowita. No i zawieruchę zrobiliśmy nie małą :) W końcu chyba nikt nie wie kto pierwsze miejsce zajął. Ja bynajniej nie wiem :p Bo już ich nie słuchałam :P :P
No i kończę. Wchodzę w okres Wielkiego Tygodnia także raczej tu nie zaglądne. No a potem to już tylko testy. Więc nie wiem kiedy znów coś naskrobiem.
Wszystkim wszystkiego najlepszego na Święta! Smacznego jaja! :) :*
asiuchnaa 2006-04-11 18:31:35
skomentuj (3)
---------------------------------------------