Strona główna

CZWARTEK


Miło mieć takie miejsce, do którego zawsze można wrócić. Taka rezerwa. I odpoczynek od wszystkiego. Ludzie zaglądają na tego bloga, czasem dłuższą chwile posiedzą, później znikają. Tylko ja zawsze wrócę...
Wracam w chwilach dobrych, złych, obojętnych. Kiedy ktoś jest obok, lub go nie ma. Częściej go nie było niż był. Teraz jest. Już dłuższy czas. I jest mi dobrze. To dobrze.
Jest jeden ważny człowiek. Czterech mniej, a jednak też. Moja samotność chwilowo odpłynęła.
Dziwnie potrafię zachować pozory. Dobrze mi wśród nich, nie chcę psuć humoru ani swojego, ani ich. Dobrze jest posiedzieć, pośmiać się. Dopiero 4 ściany mi przypomną, co złe.
Indywidualistka. Ktoś powie egoistka. Może troszkę. Cóż. Trochę za krótko żeby się tym przejmować.
Ja się pogodziłam. Dlaczego M. nie może? Nie wiem. Trudno. Nie wiem, przeczekam, popatrzę. Będzie to, co musi być.

Minął rok, wiecie? Wiecie, może nie wiecie. 6 marca minął znów rok, kolejny rok. Czy to dobry wiek, żeby spoważnieć? Chyba. Chyba tak. Chyba trzeba. Ale trochę szkoda.

A tak wogóle? To co zwykle. Jutro sprawdzian z niemieckiego, z polskiego, z angielskiego. A ja siedzę i nic nie robię. W poniedziałek rekolekcje się zaczynają. To dobrze. Odpocznę. Chociaż pewnie nie. Ale to nic. Ma być, że odpocznę.
Ok. Powiedziałam, co chciałam. Chyba będę zaglądać częściej.
P.S.Wiosna. Podobno.

"Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


asiuchnaa 2007-03-22 17:14:10
skomentuj (1)